Jak doszło do katastrofy? - Kierująca autobusem wjechała prawidłowo na rondo, ale już na nim powinna ustąpić pierwszeństwa tramwajowi, który je opuszczał - powiedziała dziennikarzom fakt.pl Jadwiga Czyż z łódzkiej drogówki.
Kobieta, która kierowała autobusem prawdopodobnie w ogóle nie zauważyła tramwaju. Na rondzie rosną krzaki, widoczność pozostawia wiele do życzenia.
Oboje kierujący byli trzeźwi.
W wypadku w Łodzi 25 osób zostało rannych, w tym trzy ciężko.