Wyrok dotyczył orzeczenia w sprawie skargi konstytucyjnej o zbadanie zgodności art. 135 r ust. 5 ustawy z dnia 26 kwietnia 1990 roku o Policji w zakresie, w jakim uniemożliwia wznowienie postępowania dyscyplinarnego, zakończonego orzeczeniem o uznaniu funkcjonariusza policji winnym popełnienia przewinienia, dyscyplinarnego wypełniającego jednocześnie znamiona przestępstwa i wymierzającego karę dyscyplinarną wydalenia ze służby, po upływie okresu pięciu lat od uprawomocnienia się tego orzeczenia, nawet w sytuacji, gdy został on następnie w postępowaniu karnym dotyczącym tego samego czynu prawomocnie uniewinniony
Skarżący był funkcjonariuszem Komendy Wojewódzkiej Policji. Prokuratura okręgowa postawiła mu zarzuty popełnienia trzech przestępstw, czego konsekwencją było wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. Uznano go za winnego popełnienia zarzuconych mu czynów i rozkazem personalnym Komendanta Wojewódzkiego Policji wymierzono mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby w Policji. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Komendanta Głównego Policji. Jednak sąd okręgowy uniewinnił oskarżonego od wszystkich zarzucanych mu czynów.
Ostatecznie sprawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego. Publiczne ogłoszenie wyroku miało nastąpić dziś o godzinie 10:00 przewodniczącym składu orzekającego po raz pierwszy miał być sędzia TK Piotr Pszczółkowski wybrany przez Sejm obecnej kadencji. Okazuje się jednak, że ogłoszenie wyroku z niewiadomych przyczyn zostało odwołane.
Na oficjalnej stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawił się jedynie lakoniczny komunikat:
„31 maja 2016 r. o godz. 10:00 Trybunał Konstytucyjny miał publicznie ogłosić wyrok wydany na posiedzeniu niejawnym dotyczący skargi konstytucyjnej K.W. w sprawie dyscyplinarnego wydalenia policjanta ze służby.
Ogłoszenie wyroku zostało odwołane.
Przewodniczący składu orzekającego - sędzia TK Piotr Pszczółkowski, sprawozdawca - sędzia TK Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz” - czytamy na stronie Trybunału Konstytucyjnego.