Zgodnie z treścią uchwały pomnik rtm. Witolda Pileckiego ma stanąć przy Alei Wojska Polskiego w Warszawie. Od czasu gdy stołeczni radni zdecydowali o tym jednogłośnie minęły jednak już ponad dwa lata, a wykonywanie uchwały przez stołeczny ratusz nadal się przeciąga.
- Terminy odsłonięcia monumentu są wciąż przekładane. Otrzymaliśmy informację, że pomnik planowo gotowy będzie na przełomie 2016 i 2017 roku, jednak trudno traktować ten termin jako możliwy do realizacji, gdyż ledwie co Ratuszowi udało się wyłonić w przetargu dostawcę kamienia, z którego pomnik będzie wykonany (1,5 roku po wyłonieniu zwycięskiego projektu pomnika w konkursie), a wciąż pozostaje jeszcze rozpisanie przetargu na wykonanie robót budowlanych: stelażu i placu – informuje w rozmowie z portalem niezalezna.pl Mateusz Parys ze Stowarzyszenia Młodzi dla Polski.
(fot. Młodzi dla Polski; mat. pras.; wizualizacja pomnika rtm. Pileckiego)To właśnie Stowarzyszenie w sierpniu 2013 roku zainicjowało akcję społeczną dotyczącą budowy pomnika rtm. Pileckiego w Warszawie – jak informowaliśmy wówczas na łamach portalu niezalezna.pl, inicjatywa spotkała się z pozytywnym odbiorem zarówno warszawskiego ratusza jak i Rady Miasta, czego wyrazem było jednogłośne podjęcie uchwały o budowie pomnika w marcu 2014 roku.
- W grudniu 2014 roku spośród nadesłanych projektów wyłoniono w procedurze konkursu wykonawców pomnika, w pracach sądu konkursowego uczestniczył inicjator akcji z naszego stowarzyszenia oraz przedstawiciele Rodziny Witolda Pileckiego - Pan Andrzej Pilecki i Pani Dorota Optułowicz-McQuaid. Od tego czasu minęło 1,5 roku, a tempo prac - mówiąc delikatnie - odbiega dalece od oczekiwanego – tłumaczy Mateusz Parys .
(fot. Młodzi dla Polski; mat. pras.; wizualizacja pomnika rtm. Pileckiego)Poniżej publikujemy pełną treść listu otwartego do Hanny Gronkiewicz-Waltz ws. budowy pomnika: