Jak informuje „Fakt” cała sprawa lotem błyskawicy obiegła zagraniczne media. Do niechlubnej przeszłości muzyka dotarł m.in. brytyjski „The Sun” oraz „Daily Mail”.
Okazuje się, że jeszcze przed rozpoczęciem swojej muzycznej kariery Sergey Lazarev był aktorem porno. Tuż przed finałami Eurowizji do internetu trafiły mocno kontrowersyjne nagie zdjęcia z jego udziałem.
(print. screen dailymail.co.uk)Typowany przez wielu na faworyta tegorocznej Eurowizji Lazarev na nagich fotkach pozuje wraz z przypiętą kajdankami do kaloryfera aktorką filmów dla dorosłych.
Gdy tylko skandal podchwyciły zagraniczne media, Kreml zaczął wszystko dementować. Przekonywano, że nagie zdjęcia finalisty Eurowizji to... kampania społeczna na rzecz walki z przemocą domową.