Na antenie TOK FM Ewa Kopacz twierdziła, że audyt powstał... z chęci zemsty. Dalej było jeszcze lepiej. Kopacz stwierdziła bowiem, że jest w zasadzie bezkarna.
- Oni chcą przede wszystkim zemsty, taka ich natura, a natury się nie zmienia. Ich naturą jest mściwość? Czy mi coś zrobią? Nic mi nie zrobią, mam nadzieję, że dalej żyjemy w demokratycznym kraju, a sądy są niezawisłe, i to mnie trzyma przy życiu [...] Żyjemy w kraju, w którym nieodpowiedzialna grupa ludzi chce urządzić i zawłaszczyć nam życie, wtedy, gdy im się to uda, to życie stanie się koszmarem – żaliła się w TOK FM Ewa Kopacz.