Niesiołowski zaczął od opowieści co przypomina mu obecna sytuacja. Porównał manifestacje KOD-u do marszy „Solidarności” organizowanych przeciwko władzy komunistycznej.
Dokładnie tak to wygląda. Myślę, że nadejdzie taki dzień, kiedy te tłumy z ulicy już nie zejdą i to będzie koniec Kaczyńskiego i jego kliki, która niezwykle szkodzi Polsce. Przywróciła dyktaturę, uczyniła coś , co wydało się niemożliwe, że już demokrację mamy zapewnioną, ale tak nie jest. Walczymy o demokrację, analogia do „Solidarności” w roku 80 i 81 jest uderzająca. Tym razem Panie Kaczyński stanu wojennego nie będzie.
Na tym nie poprzestał. Ponieważ oryginalny nigdy jednak nie był, więc powtarzał "przekaz dnia".
– powiedział Stefan Niesiołowski w rozmowie z Radiem Opornik.Ja dziś widzę, że te tłumy trzeba poprowadzić na ulicę Nowogrodzką, bo tam jest centrum władzy. Manifestacja pod pałacem pana Dudy jest niepotrzebna. Pan Duda nic nie znaczy, nie jest prezydentem moim i znacznej części tych ludzi co tu są. Należy robić manifestacje jak pod KC PZPR - tak dziś trzeba pod siedzibą tego obecnego KC, czyli pod siedzibą Kaczyńskiego. Tylko taka manifestacja, która nie schodzi z ulic, która opanowuje Warszawę i zmiata ten reżim, który wprowadził w Polsce dyktaturę
Przy okazji mówił o walce o wolność, o tym, że młodym ludziom trzeba pokazać, że dyktatura nie rozwiązuje problemów. Zaatakował w międzyczasie kibiców.
– wygrażał Niesiołowski.PiS to kłamstwo i obłuda! I nienawiść! Jeżeli mamy budować Polskę z młodymi ludźmi, to nie mogą być to kibole, to nie mogą być łysi, to nie mogą być ludzie, którzy podnoszą rękę w hitlerowskim pozdrowieniu. Przywrócili cenzurę! Podporządkują prokuratorów, służbę cywilną! Mamy w Polsce wyrzucanie ludzi z pracy z powodów politycznych! Rządzą ludzie niegodni Polski
Niektóre sprawy da się naprawić. Po tych cytatach widać, że niestety nie wszystko.