Zapowiadając wspólną demonstrację Komitetu Obrony Demokracji i Nowoczesnej Ryszard Petru zapewniał, że będzie to inicjatywa oddolna i spontaniczna. Na swoim facebookowym profilu lider Nowoczesnej zamieścił nawet film z zaproszeniem na demonstrację wraz z treścią odezwy. „Nie mamy autokarów, które zawiozą Was do Warszawy. Nie damy Wam kawy w termosach.” - przekonywał Petru, tymczasem okazuje się, że autokary jednak są.
O frekwencję postanowiła zadbać również Platforma Obywatelska, która oferuje „bezpłatny wyjazd na Błękitny Marsz w Warszawie”.
CZYTAJ WIĘCEJ: Petru jak coś powie... to już powie. Zbłaźnił się nawet zapowiadając manifestację razem z KOD
Tymczasem dziś na antenie Radia Koszalin Sekretarz Stanu w Kancelarii Premiera Paweł Szefernaker ujawnił, że lansowane ostatnio przez KOD, Platformę Obywatelską oraz Ryszarda Petru teorie o spontanicznej manifestacji ma się nijak do rzeczywistości.
- Opozycja ma dziś duży problem. Słyszymy, że zbiera się jakaś koalicja, w której nie ma PO, z drugiej strony w powiatach, choćby na Pomorzu Środkowym, trwa łapanka, w ten sposób, by zapełnić autokary wiozące ludzi na sobotni marsz, bo działacze PO dostali „prikaz”, że każdy poseł musi wysłać autokar na marsz do Warszawy – mówił na antenie Radia Koszalin Paweł Szefernaker.
Według niego politycy PO mają dziś problem z odnalezieniem się w opozycji.
Odnosząc się jeszcze do kondycji opozycji Paweł Szefernaker skomentował również ostatnie wypowiedzi lidera Nowoczesnej. Przyznał, że jest nimi zażenowany.
- Mamy dziś „lidera opozycji”, którego czytając w internecie czy słysząc jego wypowiedzi, widzimy jako tego, który nie zdałby dziś matury. Ryszard Petru zaniża dziś poziom debaty publicznej w Polsce. Dla mnie, dla młodego człowieka, który chciałby tę politykę zmieniać od środka, jest rzeczą niesamowitą, że niekwestionowany lider opozycji mógłby mieć problem ze zdaniem matury – mówił Paweł Szefernaker.