Resort sprawiedliwości wyjaśnia, że rozpatrywanie propozycji zmian wskazanych w artykule „byłoby kompletnym zaprzeczeniem dotychczasowych działań” ministerstwa kierowanego przez Zbigniewa Ziobro.- „Przecieki” opisane w artykule dotyczące rzekomego wprowadzenia możliwości wskazywania bezpośrednio przez Ministra Sprawiedliwości sędziego, który będzie rozpatrywać ważne sprawy, są nieprawdziwe. W Ministerstwie Sprawiedliwości nigdy taki pomysł nie powstał. Intencją resortu jest, by skład sądu był niezależny od jakichkolwiek czynników zewnętrznych, obiektywny, wybierany tylko i wyłącznie poprzez losowy przydział spraw. Zachowanie niezawisłości i niezależności sądów jest bowiem nadrzędnym celem wymiaru sprawiedliwości – informuje w komunikacie Ministerstwo Sprawiedliwości.
Jak podkreśla resort, w znowelizowanym niedawno Kodeksie postępowania karnego ograniczono wpływ wyznaczania do spraw sędziów przez przewodniczących wydziałów, na rzecz przydzielania sędziów do spraw w drodze losowej. Podobna zasada znalazła się w obowiązującym od 1 stycznia 2016 r. Regulaminie urzędowania sądów powszechnych.
- W kontekście dotychczasowych zmian polegających na wprowadzaniu zasady losowania sędziów do spraw, insynuowanie przez Gazetę Wyborczą przyznania w tym zakresie dodatkowych uprawnień Ministrowi Sprawiedliwości jest wysoce nieuprawnione – czytamy w komunikacie Ministerstwa Sprawiedliwości.