Ryszard Petru zalicza wpadkę, za wpadką i najwyraźniej nie powiedział jeszcze w tej kwestii ostatniego słowa. Nawet zapraszając na organizowaną razem z KOD-em demonstrację nie uniknął kompromitacji.
„7 maja na wspólnej demonstracji KOD i opozycji mamy okazję powiedzieć głośno i wspólnie, że jesteśmy częścią Europy i nie akceptujemy niszczenia kraju i odbierania nam powodów do dumy z niego.
Mam ogromną nadzieję, że będą nas tysiące.
Będę wdzięczny każdemu za udostępnienie tego postu.
Nie mamy autokarów, które zawiozą Was do Warszawy.
Nie damy Wam kawy w termosach.
Oferujemy natomiast dobre towarzystwo i świadomość, że wspólnie, krok po kroku budujemy silne, obywatelskie społeczeństwo.
Mamy ku temu 38 milionów powodów” - czytamy we wpisie Ryszarda Petru zamieszczonym pod filmem z zapowiedzią demonstracji.
Tymczasem okazuje się, autokary jednak będą... Regionalne struktury Nowoczesnej już zajmują się organizacją dojazdu na demonstrację. Na szczęście w internecie nic nie ginie:
O frekwencję postanowiła zadbać również Platforma Obywatelska, która oferuje „bezpłatny wyjazd na Błękitny Marsz w Warszawie”.
(print screen wrotapodlasia.pl)