Donald Tusk w Strasburgu odniósł się do słów Stanisława Karczewskiego, które marszałek wypowiedział w rozmowie z Moniką Olejnik. Redaktor pytała o słowa Ewy Stankiewicz, która powiedziała, że Donaldowi Tuskowi należy się najsurowsza z kar.
Marszałek Senatu przypomniał, to co mówi na temat kary śmierci od dawna.
Donald Tusk najwyraźniej wziął to do siebie, ponieważ w rozmowie z dziennikarzami powiedział, że osoba, które takie słowa powiedziała „jestem człowiekiem o niskim poziomie etyki i intelektu”.„Najwyższą karą powinna być kara bezwzględnego, ciężkiego więzienia” – powiedział.
Stanowczo odpowiedział na to Stanisław Karczewski.
– napisał na Facebooku.Nie wiem czy o intelekcie powinien wypowiadać się polityk, który nie potrafi czytać i słuchać ze zrozumieniem. Nigdy nie powiedziałem, że chciałbym, aby Donald Tusk trafił do więzienia. Moja wypowiedź o karach miała charakter generalny. Nie odnosiła się do D. Tuska