Podczas uroczystości szóstej rocznicy katastrofy smoleńskiej odsłonięto na ścianie Pałacu Prezydenckiego tablicę poświęconą śp. Lechowi Kaczyńskiemu. Przed tym wydarzeniem głos zabrała Marta Kaczyńska, która podziękowała prezydentowi Andrzejowi Dudzie.
- Za upamiętnienie mojego Ojca - powiedziała,
- Po sześciu latach Ojciec doczekał się miejsca swojej pamięci w otwartej przestrzeni w Warszawie. To taki symbol przełamania pewnej wymuszonej niepamięci, z którą mieliśmy do czynienia przez ostatnie lata. Wymuszonej niepamięci o człowieku, polityku, wielkim patriocie... - mówiła córka śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a jej słowa przerywane były brawami tysięcy Polaków zgromadzonych na Krakowskim Przedmieściu. I skandujących "Lech Kaczyński, Lech Kaczyński".
... który swoim życiorys zaświadczył, że obiektywnie na pamięć zasługuje - podkreśliła M. Kaczyńska. - I tu nie chodziło, jak chciałoby wielu twierdzić, o budowanie legendy o Lechu Kaczyńskim. Chodzi o oddanie mu należnej pamięci i za to Panu Prezydentowi bardzo dziękuję.