Inspektor Budowlany nakazał „zabezpieczenie budynku (…) poprzez zlikwidowanie ( zamurowanie) zamurowanie otworów okiennych i drzwiowych. Na drzwiach budynku administrator umieścił tabliczkę <<Uwaga! Budynek grozi zawaleniem, Zakaz przebywania>>. Mimo upływu czas budynek ten nadal zamieszkuje 5 rodzin (jedna wyprowadziła dwa dni temu). Władze miasta z koalicji PO – SLD, zaproponowały lokatorom pobyt czasowy w Schronisku Młodzieżowym ci jednak odmawiają albowiem nie mogą zabrać tam ze sobą swojego dobytku. Wśród lokatorów zobowiązanych do natychmiastowego opuszczenia posesji jest 5 osobowa rodzin: mama, tata, trójka dzieci czwarte niedługo przyjdzie na świat.
Poprosili oni miasto o przydział lokalu socjalnego, spełniają kryterium dochodowe ale mieszkanie, które mają w trybie natychmiastowym opuścić z uwagi na groźbę zawalenia, ma za duży metraż, z tej uwagi odmówiono przydziału, proponując pani z dziećmi zamieszkanie w domu dla bezdomnych matek, a jej mężowi w domu dla bezdomnych mężczyzn.
5 kwietnia radni Krystian Frelichowski z "Klubu Gazety Polskiej" i Grażyna Szabelska zwołali pod grożącym zawaleniem budynkiem konferencje prasową podczas, której wraz z mieszkańcami apelowali do prezydenta Bydgoszczy o przydział mieszkań zastępczych dla poszkodowanych. - Tyko do 10 listopada 2015 r. mimo naszych protestów,wystawiliście 39 pustostanów na sprzedaż, a także kamienice przy ulicy Jagiellońskiej 2, z 13 lokalami mieszkalnymi i 15 użytkowymi, z których przynajmniej cześć można by zaadoptować na mieszkania. Podczas kolejnych sesji Rady Miasta, także ostatniej podjęliście decyzje o sprzedaży kolejnych pustostanów. A teraz mówicie ofiarom katastrofy budowlanej, że mają zamieszkać w schroniskach dla bezdomnych. Tak się nie godzi - zakończył Frelichowski.
- Tyle razy przekonywałam, prosiłam , żeby nie wyzbywać się mieszkań chociażby z myślą o takich sytuacjach jak dzisiejsza. Rachunek ekonomiczny dla władz miasta był ważniejszy od dobra mieszkańców. Przecież ci tutaj ludzie, nie mając gdzie się podziać, każdego dnia ryzykują swoim życiem - wspierała kolegę radna Grażyna Szabelska,