Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Bydgoszcz: Niechciane ofiary katastrofy budowlanej

Lokatorzy posesji nr 18 przy ul.

Autor:

Lokatorzy posesji nr 18 przy ul. 3 maja w Bydgoszczy otrzymali nakaz opuszczenia nieruchomości w terminie natychmiastowym. W decyzji wydanej przez Powiatowego Inspektora Budowlanego dla Miasta Bydgoszczy czytamy m.in.: „ w efekcie dokonanych czynności ustalono, że stan techniczny budynku jest bardzo zły i stwarza realne zagrożenie wystąpienia zdarzenia katastrofy budowlanej” oraz „występuje sytuacja bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa życia i zdrowia”. Władze miasta (koalicja PO – SLD) zaproponowały lokatorom pobyt czasowy w Schronisku Młodzieżowym.


Inspektor Budowlany nakazał „zabezpieczenie budynku (…) poprzez zlikwidowanie ( zamurowanie) zamurowanie otworów okiennych i drzwiowych. Na drzwiach budynku administrator umieścił tabliczkę <<Uwaga! Budynek grozi zawaleniem, Zakaz przebywania>>. Mimo upływu czas budynek ten nadal zamieszkuje 5 rodzin (jedna wyprowadziła dwa dni temu). Władze miasta z koalicji PO – SLD, zaproponowały lokatorom pobyt czasowy w Schronisku Młodzieżowym ci jednak odmawiają albowiem nie mogą zabrać tam ze sobą swojego dobytku. Wśród lokatorów zobowiązanych do natychmiastowego opuszczenia posesji jest 5 osobowa rodzin: mama, tata, trójka dzieci czwarte niedługo przyjdzie na świat.

Poprosili oni miasto o przydział lokalu socjalnego, spełniają kryterium dochodowe ale  mieszkanie, które mają w trybie natychmiastowym opuścić z uwagi na groźbę zawalenia, ma za duży metraż, z tej uwagi odmówiono przydziału, proponując pani z dziećmi zamieszkanie w domu dla bezdomnych matek, a jej mężowi w domu dla bezdomnych mężczyzn.

5 kwietnia radni Krystian Frelichowski z "Klubu Gazety Polskiej" i Grażyna Szabelska zwołali pod grożącym zawaleniem budynkiem konferencje prasową podczas, której wraz z mieszkańcami apelowali do prezydenta Bydgoszczy o przydział mieszkań zastępczych dla poszkodowanych. - Tyko do 10 listopada 2015 r. mimo naszych protestów,wystawiliście 39 pustostanów na sprzedaż, a także kamienice przy ulicy Jagiellońskiej 2, z 13 lokalami mieszkalnymi i 15 użytkowymi, z których przynajmniej cześć można by zaadoptować na mieszkania. Podczas kolejnych sesji Rady Miasta, także ostatniej podjęliście decyzje o sprzedaży kolejnych pustostanów. A teraz mówicie ofiarom katastrofy budowlanej, że mają zamieszkać w schroniskach dla bezdomnych. Tak się nie godzi - zakończył Frelichowski. 

- Tyle razy przekonywałam, prosiłam , żeby nie wyzbywać się mieszkań chociażby z myślą o takich sytuacjach jak dzisiejsza. Rachunek ekonomiczny dla władz miasta był ważniejszy od dobra mieszkańców. Przecież ci tutaj ludzie, nie mając gdzie się podziać, każdego dnia ryzykują swoim życiem - wspierała kolegę radna Grażyna Szabelska, 
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane