"Rozprawy będą odbywały się 2-3 razy w tygodniu" - podaje telewizjarepublika.pl Takie tempo zrozumiałe, bo do przesłuchania jest - według prokuratury - ponad czterysta osób.
Przede wszystkim jednak sprawa budzi ogromne emocje, bo w wyniku afery Amber Gold tysiące Polaków straciło nierzadko oszczędności życia. Dlatego - jak podaje TVP Info - w gdańskim sądzie podjęto szczególne środki ostrożności. Do budynku będzie można wejść tylko głównym wejściem, a każda wchodząca osoba będzie dokładnie kontrolowana.
"Każdy kto będzie chciał wejść na salę sądową musi mieć specjalne pozwolenie. Akredytacje dziennikarskie otrzymało zaledwie 20 osób, a 80 miejsc na sali przewidziano dla publiczności" - informuje telewizjarepublika.pl
Rozprawa miała się rozpocząć się o godzinie 9, ale "alarm bombowy" przesunął ten termin o dwie godziny.