Prezes ZNP Sławomir Broniarz mówił m.in., że "granica powinna nas chronić przed wrogiem, ale być otwarta dla tych wszystkich, którzy potrzebują naszej pomocy". Justyna Samolińska z Partii Razem roztaczała z kolei czarną wizję, według której "w Polsce powoli każda osoba, która ma trochę ciemniejszy kolor skóry, boi się chodzić po ulicy". Dodawała też, że "osoby, które czują się sfrustrowane z powodu, że mało zarabiają i mają trudną sytuację mieszkaniową, zamiast szukać wroga tam, gdzie on faktycznie jest, szukają go w jakimś mitycznym uchodźcy".
Na ulotkach i plakatach zachęcających do udziału w manifestacji można było przeczytać m.in.: "przeciwstawmy się rasizmowi, islamofobii, antysemityzmowi i faszyzmowi; mówimy: uchodźcy są mile widziani".
Na manifestacji pojawiały się nowe i dosyć zaskakujące sformułowania.
Na przykład, że... Allach i Jezus to dwa bratanki...


Pojawiło się też nowe określenie imigrantów – "uchodźcy klimatyczni"...

Przybyły "tłumy"...

I komentarze dotyczące obecności lewicowych nauczycieli...

fot. twitter.com
Pochód odbył się w związku z przypadającym 21 marca Międzynarodowym Dniem Walki z Dyskryminacją Rasową.