Magdalena Środa lubi o sobie od czasu do czasu przypomnieć, choć jej wpisy nie są zbyt poważnie traktowane. Oczywiście, poza środowiskiem "Gazety Wyborczej" i lewicy, która na marudzeniu próbuje - z mizernym skutkiem - zbijać polityczny kapitał. Ostatni wpis Środy osiągnął jednak szczyty populizmu, nawet w jej wykonaniu.
"Nie chcę być złym prorokiem ale myślę, że w Polsce szykuje się stan wojenny. Listy preskrypcyjne są już zapewne gotowe. Kaczyński nigdy nie został internowany ale będzie internował" - napisała na swoim profilu na Facebooku lewicowa działaczka Magdalena Środa.
CZYTAJ WIĘCEJ: Ona tak na poważnie! Magdalena Środa straszy internowaniem i stanem wojennym
Niby nic nowego, bo lewica wszelkich odłamów dramatyzuje od dawna, a ile warte są ich "analizy" pokazali wyborcy przy urnach.
Tym razem jednak Środa doczekała się odpowiedzi. Od członka rządu.
"Skoro rząd szykuje stan wojenny, to rozumiem, że prof. Środa nie przyjmie grantu przyznanego przeze mnie, funkcjonariusza zbrodniczego reżimu?" - napisał minister Jarosław Gowin.

Lol, celniej chyba nie można trafić. Musiało zaboleć.