W obecności papieża oraz podczas innych spotkań z przedstawicielami Stolicy Apostolskiej członkowie Synodu potępili rosyjską inwazję i hybrydową wojnę z Ukrainą, jak również wielorakie łamanie praw człowieka, w tym torturowanie i więzienie obywateli Ukrainy w Donbasie i na Krymie. Biskupi szczegółowo poinformowali papieża o tragicznych konsekwencjach rosyjskiej inwazji. Wspomnieli też o bezwzględnym szkalowaniu ukraińskiej tożsamości przez starannie prowadzoną międzynarodową kampanię propagandową. „Lud cierpi, Ojcze Święty, i oczekuje twego wsparcia” – powiedział na audiencji abp Szewczuk. Jak zapewnił, Franciszek obiecał, że będzie działać. Papież podkreślił też, że problemów ekumenicznych nie można rozwiązywać kosztem całego katolickiego Kościoła wschodniego.
W komunikacie po spotkaniu z Papieżem członkowie Synodu Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego przypomnieli też o ogromnych cierpieniach Ukraińców w XX w. i prześladowaniach swego Kościoła, który dokładnie przed 70 laty został rozwiązany przez Stalina, by zerwać więź jedności jego wiernych z Papieżem, lecz mimo to cudownie się odrodził i jest dziś prężnym Kościołem, bliskim swemu ludowi. „My potwierdzamy to, czego nie udało się złamać totalitarnemu reżimowi: naszą jedność z Rzymem i Kościołem powszechnym” – powiedział kijowsko-halicki arcybiskup większy.
Kierownictwo Ukraińskiej Cerkwi Greckokatolickiej zaapelowało przy tej okazji do Papieża i całego świata o powstrzymanie wojny i kryzysu humanitarnego. Wyraziło gotowość pośredniczenia we wszelkiej pomocy humanitarnej. „Dość już cierpienia. Można mu było zapobiec. Można je powstrzymać. Niech Rok Miłosierdzia stanie się rzeczywistością dla ludu Ukrainy” – powiedział abp Światosław Szewczuk podczas spotkania z Papieżem.