Jak informuje Radio Watykańskie - papież został przywitany w Meksyku wyjątkowo gorąco. Już dwie godziny przed przylotem Franciszka na płycie lotniska rozpoczęło się radosne i pełne ekspresji oczekiwanie. "Wokół miejsca, w którym miał stanąć papieski samolot wybudowano trybuny tworzące coś w rodzaju małego stadionu. Na specjalnej scenie trwał przez cały czas radosny spektakl taneczno-muzyczny. Zespoły, ubrane w stroje z różnych regionów kraju, wykonywały spekatkularne tańce folklorystyczne streszczające jakby w pigułce historię Meksyku. Dominowały oczywiście kolorowe stroje kobiet i olbrzymie sombrera mężczyzn" - informuje Radio Watykańskie.
Gdy papież wyszedł z samolotu i pokazał się oczekującym go ludziom, wybuchła prawdziwa burza oklasków i krzyków. Spontaniczna i żywiołowa reakcja tłumu zaskoczyła Franciszka, który jeszcze na lotnisku został powitany przez prezydenta Meksyku Enrique Peña Nieto i jego małżonkę.
Spotkanie papieża z Meksykanami na płycie lotniska trwało niespodziewanie aż 40 min. Franciszek "wbrew ustaleniom zszedł z czerwonego dywanu i przeszedł wzdłuż trybun, co chwilę zatrzymując się, biorąc do rąk chore dzieci i udzielając wszystkim swego błogosławieństwa. Na końcu wrócił w stronę prowizorycznej sceny gdzie dostał od jednego z tancerzy przepiękne, zdobione złotymi ornamentami czarne sombrero, którego nie omieszkał, wzbudzając tym oczywiście euforię tłumu, na chwilę sobie założyć" - donosi Radio Watykańskie.