Mało elegancko zachował się prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński żegnając się z szefem Komisji Weneckiej Gianni Buquicchio po spotkaniu z sędziami TK. Zwrócono na to uwagę.
W internecie pojawiło się symboliczne zdjęcie:

I posypały się komentarze...

Niestety, podobne lekceważenie było widać, gdy prezes TK był pytany przez naszą dziennikarkę o spotkanie z Komisją Wenecką i brak dopuszczenia do rozmów pięciu sędziów zaprzysiężonych przez prezydenta Dudę.
Rzepliński pytany o to, dlaczego nie zaprosił na spotkanie mianowanych w grudniu sędziów, stwierdził: – Nie widziałem potrzeby, żeby wszyscy sędziowie brali udział w rozmowach, to by je utrudniło, nie ma takiego zwyczaju. Nasza dziennikarka chciała również dowiedzieć się, dlaczego wybrał tylko tych, którzy reprezentują jedną stronę sporu wokół TK, odparł: – Nie ma żadnego sporu wokół Trybunału. I to wszystko z rękami w kieszeniach.
Zobacz film z prezesem Andrzejem Rzeplińskim:

Ciekawa była też odpowiedź Rzeplińskiego na pytanie innego z dziennikarzy o to, jaka może być treść opinii Komisji Weneckiej. Profesor „popisał” się mało profesorskim językiem. – Cholera go wie – odpowiedział.