Postępowanie prowadzone było w kierunku przestępstwa nadużycia władzy z art. 231 § 1 kk polegającego na przekroczeniu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie w komunikacie wyjaśnia, że dla realizacji znamion przestępstwa z art. 231 § 1 kk „konieczny jest skutek w postaci wywołania stanu zagrożenia dla interesu publicznego”.
Prokuratura umorzyła postępowanie z uwagi na fakt, że zachowanie Prezesa Rady Ministrów nie zawierało znamion czynu zabronionego.- Interes publiczny w niniejszej sprawie związany jest z utrzymywaniem porządku prawnego, zgodnego z aktem prawnym najwyższego rzędu, tj. Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Zwłoka w publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 grudnia 2015 r. niewątpliwie skutkowała takim stanem zagrożenia dla interesu publicznego, niemniej jednak fakt ostatecznego opublikowania omawianego orzeczenia nie pozostaje bez wpływu na ocenę działań podejmowanych w okresie wcześniejszym. W konsekwencji w dniu ogłoszenia przedmiotowego wyroku (16 grudnia 2015 r.) odpadły przesłanki stanowiące znamiona przestępstwa, o którym mowa w art. 231 § 1 kk. Doszło bowiem do wypełnienia obowiązku związanego z publikacją wyroku, a nadto odpadł element zagrożenia dla interesu publicznego – wyjaśnia prok. Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
- Nie sposób w analizowanym stanie faktycznym wykazać, iż Prezes Rady Ministrów nie ogłaszając wyroku Trybunału Konstytucyjnego w okresie pomiędzy 4 grudnia 2015 r. a 16 grudnia 2015 r. miała świadomość w postaci pewności lub możliwości, iż działa na szkodę interesu publicznego. Mogła bowiem przypuszczać, że działanie wstrzymujące publikację orzeczenia przez czas, w którym poddawane jest analizie, może być korzystne z punktu widzenia interesu publicznego. Jak podniesiono w piśmie Sekretarz Rady Ministrów z dnia 29 grudnia 2015 r. po dniu 3 grudnia 2015 r. przeprowadzano analizę przyjętego przez Trybunał Konstytucyjny trybu procedowania w sprawie K 34/15 jak i zapadłego orzeczenia - tłumaczy prok. Przemysław Nowak.