Reporter przyznaje, że nic poważnego mu się nie stało, a organizatorzy szybko opanowali sytuację, gdy tylko zobaczyli co się dzieje.– Cała miesięcznica przebiegała raczej spokojnie. Nie było żadnych incydentów. Dopiero pod koniec, kiedy próbowałem zrelacjonować jej przebieg, znalazło się kilka osób, które wiedziało, co i w jaki sposób chcę powiedzieć. To były drobne przepychanki po tym, jak zgromadzenie zostało już rozwiązane – mówił na antenie TVP Info Radomir Wit.
Pytany o całą sprawę Witold Waszczykowski na antenie TVP1 zaapelował do uczestników uroczystości o to, aby nie atakowali przedstawicieli mediów.
- To nie jest w porządku. To naganny fakt. Bardzo apeluję do uczestników tych uroczystości i następnych uroczystości, aby nie atakować dziennikarzy – mówił Witold Waszczykowski.