Jak wynika z ustaleń portalu kresy24.pl Służba Bezpieczeństwa Ukrainy po strzelaninie w Kijowie aresztowała co najmniej trzech rosyjskich agentów oraz wspierających ich dywersantów z Ukrainy. Przy próbie zatrzymania Rosjanie otworzyli ogień z broni maszynowej do antyterrorystów z brygady „Alfa”. Jeden z żołnierzy specjalnej grupy antyterrorystycznej zginął, gdy wyprowadzał spod ostrzału znajdujące się w budynku 7-letnie dziecko.
W wyniku szturmu SBU i żołnierzy brygady „Alfa” cała grupa napastników została obezwładniona. Jeden z dywersantów zginął na miejscu. Wśród aresztowanych jest trzech obywateli Federacji Rosyjskiej, jak wynika z informacji ukraińskich mediów, są to oficerowie rosyjskich służb specjalnych. Z oficjalnego komunikatu ukraińskich władz wynika, że Rosjanom przydzielono adwokata, a o zatrzymaniu powiadomiono rosyjski konsulat w Kijowie.
Funkcjonariusze SBU zabezpieczyli w mieszkaniu potężny arsenał. Znaleziono tam broń maszynową, 2 tys. sztuk naboi, ponad 40 granatów, 3 kg trotylu oraz 8 ładunków wybuchowych, które zgodnie z informacjami ukraińskich mediów zostały przygotowane do użycia w zamachach, planowanych przez zatrzymanych.
Po aresztowaniach ukraińskie służby weszły do innych mieszkań w Kijowie, z których korzystali zatrzymani Rosjanie. Tam również znaleziono materiały wybuchowe.
To nie jedyna w ostatnim czasie akcja wymierzona w grupy dywersyjne i terrorystyczne. W Donbasie specjalna grupa licząca 600 funkcjonariuszy SBU, Gwardii Narodowej, wojska i policji w przeprowadzonej na masową skalę obławie na dywersantów i szpiegów aresztowała 85 osób podejrzanych o działalność terrorystyczną.
ZOBACZ FILM:
