Jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl prezydent Andrzej Duda odebrał w czwartek ślubowanie od czterech nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego: Henryka Ciocha, Lecha Morawskiego, Mariusza Muszyńskiego i Piotra Pszczółkowskiego. Sędziowie zostali zaprzysiężeni podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim.
CZYTAJ WIĘCEJ: Prezydent odebrał ślubowanie od sędziów Trybunału Konstytucyjnego- Zachowana została ciągłość pracy Trybunału – stwierdził prezydent Duda, podkreślając równocześnie wagę pluralistycznego charakteru tej instytucji.
Z kolei Trybunał Konstytucyjny uznał, że machlojki Platformy Obywatelskiej, która w Sejmie poprzedniej kadencji (wsparta PSL-em) wybrała 5 sędziów TK, są częściowo niezgodne z konstytucją. Dwóch sędziów zostało wybranych wbrew niej.
Taki stan rzeczy nie podoba się politykom Nowoczesnej. Jak informuje TVN24 Kamila Gasiuk-Pihowicz porównała prezydenta Andrzeja Dudę do Wojciecha Jaruzelskiego zarzucając mu brak poszanowania dla Konstytucji.
Działaniom prezydenta rzecznik Nowoczesnej zarzuca brak podstawy prawnej.- Z większym szacunkiem do polskiej konstytucji odnosił się pan Jaruzelski po 1989 r., niż w tym momencie pan Andrzej Duda odnosi się do obowiązujących aktów prawnych Rzeczpospolitej – mówiła Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej.
- To, co się wydarzyło tydzień temu i wczoraj tak naprawdę nie ma żadnej podstawy prawnej. Sejm nie jest władzą sądowniczą, ale ustawodawczą i nie ma żadnych kompetencji do oceniania zgodności z prawem, czy uchwały są zgodne z ustawami. Od tego są sądy i Trybunał Konstytucyjny – oświadczyła po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego Kamila Gasiuk-Pihowicz.