Jednocześnie minister sprawiedliwości zwracał uwagę, że sytuacją skandaliczną jest fakt, że sędzia mógłby chodzić do mediów i jeszcze przed zapadnięciem wyroku mówić, jaki on ma być.Andrzej Rzepliński co najmniej kilka razy zapomniał chyba, że jest sędzią i to sędzią Trybunału Konstytucyjnego i chodząc po mediach wypowiadał się na temat spraw, które będą dopiero przedmiotem rozstrzygnięcia i koncentrują uwagę opinii publicznej – mówił na konferencji prasowej Zbigniew Ziobro.
Jeżeli prezes sądu udaje się do radia czy telewizji i w programie wydaje już wyrok nie czekając na przeprowadzenie w procesowym trybie stosownych czynności, które ustawa przewiduje; jeśli nie zważa na konsekwencje wypowiedzi i zachowań - to mamy do czynienia z bardzo poważnym uchybieniem etyki sędziowskiej i etosu sędziowskiego - oświadczył Zbigniew Ziobro.