Prezes TVP Janusz Daszczyński chce, by Telewizja Polska samodzielnie produkowała emitowane na swoich antenach audycje publicystyczne. W związku z tym zapowiedział już, że nie przedłuży kontraktów z producentami zewnętrznymi, którzy odpowiadają za realizację programów „Tomasz Lis na żywo” oraz „Jan Pospieszalski. Bliżej”. Umowa z firmą realizującą „Bliżej” wygasa zaś na przełomie roku. Możliwe jednak, że program nie zniknie wcale z Telewizji Polskiej.
- Prezesowi Januszowi Daszczyńskiemu zależy na tym, by publicystyka w TVP była realizowana wewnątrz spółki, nie zaś przez firmy zewnętrzne, co nie wyklucza współpracy w innej formule - mówi wirtualnemedia.pl Aleksandra Gieros-Brzezińska, rzecznik prasowa Telewizji Polskiej. InformujE, że prezes TVP spotkał się już z Janem Pospieszalskim, ale decyzje dotyczące ewentualnej innej formy współpracy jeszcze nie zapadły. - Niewątpliwie jest to temat do dalszych rozmów - dodaje rzecznik.