48 proc. ankietowanych jest przekonanych, że ze względu na migrację Niemcy zmienią się na gorsze. Ponowną kandydaturę Merkel popierają przede wszystkim mieszkańcy wschodnich Niemiec, a szczególnie dużym poparciem cieszy się ona wśród zwolenników chadecji - 87 proc. ludzi wybierających CDU i CSU jest za jej następną kadencją.
Politycy CDU domagają się też obowiązku integracji dla migrantów. Niemiecka chadecja zamierza na grudniowej konwencji przedyskutować wprowadzenie obowiązku integracji dla migrantów. Tym, którzy nie zechcą uznać pierwszeństwa prawa świeckiego przed szariatem mają być obcinane zasiłki, a migranci powinni się zobowiązać m.in. do przestrzegania równouprawnienia mężczyzn i kobiet oraz uznania pierwszeństwa niemieckiego prawa przed szariatem. Pełnomocnik rządu ds. migrantów Aydan Özoguz (SPD) oraz partia Zielonych są temu przeciwni.
Niemiecka chadecja postuluje też, by nie akceptować dyskryminacji kobiet, homoseksualizmu, a imigranci powinni też uznać prawo istnienia państwa Izrael.
Natomiast Organizacja Kobieca CDU postuluje zakaz noszenia przez muzułmanki burek i nikabów, donosi „Bild am Sonntag”. Są one, w opinii przewodniczącej Organizacji Kobiecej CDU Annette Widmann-Mauz, zaprzeczeniem otwartego społeczeństwa. – W krajach muzułmańskich kobiety zatrzymywane są na ulicy przez policję obyczajową i czegoś takiego nie mogę sobie w Niemczech wyobrazić – podkreśliła polityk. Wniosek ten jest podwójnym sygnałem: uchodźcy dołączą się do zachodniego pojmowania równouprawnienia oraz zapewnieniem, że w Niemczech nikt nie musi się zasłaniać. Przewodnicząca CDU w Nadrenii-Palatynacie Julia Kloeckner dodała, że „zasłanianie się jest manifestowaniem dezintegracji oraz negowaniem zachodnich wartości. Komu nie odpowiada nasz styl nie musi tu zostawać”.
Pojawił się też wymowny mem wśród niemieckich internautów:
