Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Strona zespołu Laska jak widmo... Pojawia się i znika. „To nie my, to internauci”

Na łamach portalu niezalezna.pl informowaliśmy o zamknięciu strony internetowej zespołu Macieja Laska, na której rządowy zespół smoleński publikował swoje wiekopomne, zgodne z rosyjską linią z

Autor:

Na łamach portalu niezalezna.pl informowaliśmy o zamknięciu strony internetowej zespołu Macieja Laska, na której rządowy zespół smoleński publikował swoje wiekopomne, zgodne z rosyjską linią zdarzeń odkrycia. Sam Lasek zapowiadał, że strona pojawi się w internecie ponownie, a gdy tak się stało twierdzi, że „stoją za tym internauci”.

Premier Beata Szydło podjęła decyzję o wyłączeniu strony internetowej zespołu Macieja Laska. Wszystkie umieszczone na stronie teksty i „wyliczenia” w jednej chwili zniknęły z internetu.

- Ta strona została zamknięta i będzie zamknięta - poinformowała premier Beata Szydło.  

CZYTAJ WIĘCEJ: Strona zespołu Laska już zlikwidowana!
 
Tymczasem jak wynika z ustaleń portal utelewizjarepublika.pl strona zespołu Laska znów pojawiła się w internecie. Tym razem pod nieco zmienionym adresem. Na razie nikt oficjalnie nie przyznaje się do przeniesienia strony na inny serwer, jednak nie ulega wątpliwości, że dokładnego odtworzenia witryny mogły dokonać jedynie osoby dysponujące kodem źródłowym pierwotnej strony zespołu Macieja Laska.

Jeszcze wczoraj sam Lasek w rozmowie z RMF FM zapewniał, że witryna powinna pojawić się w internecie ponownie.

- Coś, co powstało za państwowe pieniądze i w ramach pracy państwowych ekspertów, powinno być ogólnie dostępne – tłumaczył Lasek.

Dziś jednak, gdy strona pojawiła się w internecie ponownie Maciej Lasek przekonuje, że nie ma z tym nic wspólnego.

- To nie my, to internauci. Jeżeli będziemy przygotowywali stronę, będziemy to robić od podstaw, na podstawie tego samego materiału źródłowego – oświadczył w rozmowie z TVP Info Maciej Lasek.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,telewizjarepublika.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej