- Dziewczynka jest tak mała, że może nie przeżyć porodu - mówi rmf24.pl Yousif Daoud, pracujący dla kanadyjskiej organizacji pomocy humanitarnej i dodaje, że "nawet przeprowadzenie zabiegu cesarskiego cięcia jest w jej przypadku zagrożeniem". Dziś wiadomo, że młodziutka, 9-letnia jazydka była "oddawana w nagrodę" bojownikom Państwa Islamskiego - to walczący na pierwszej linii frontu bojownicy lub zamachowcy-samobójcy.
Kiedy została znaleziona, była w bardzo fatalnym stanie fizycznym i psychicznym. Szacuje się, że Państwo Islamskie wciąż przetrzymuje w niewoli około 4 tys. dziewcząt i kobiet.
Jazydzi wyznają synkretyczną religię powstałą w XII w. z połączenia wierzeń indoirańskich, judaizmu, nestorianizmu i islamu. Negują istnienie grzechu, diabła i piekła. Oddają cześć aniołom, którzy według nich sprawują władzę nad światem w imieniu Boga. Państwo Islamskie traktuje jazydów i szyitów jako odstępców od wiary zasługujących na śmierć.
Wcześniej media informowały o małej 7-letniaj Lamii, uprowadzonej razem z siostrą i mamą na północy Iraku. Dziewczyna opowiedziała, że była wielokrotnie gwałcona przez bojownika Państwa Islamskiego z Kataru „Abu Mohammeda". Był od niej kilkadziesiąt lat starszy i zmuszał do uczenia się na pamięć Koranu i Hadisu, aby zatrzeć w jej pamięci wspomnienie o rodzimej religii.