Polak będzie musiał zapłacić ponieść nie tylko koszty naliczone przez przewoźnika. Rachunek za akcję pirotechników wystawi mu zapewne także bułgarska policja i straż pożarna. Polski konsulat w Sofii informuje, że "żartownić" przebywa w bułgarskim areszcie, gdzie został zatrzymany do wyjaśnienia na 72 godziny.
130 tys. zł kary za żart o bombie w samolocie
W czwartek polski turysta, jak sam mówi "dla zabawy", ogłosił, że na pokładzie samolotu z Warszawy do Hurghady jest bomba. Alarm okazał się fałszywy.
Autor: JW
Polak będzie musiał zapłacić ponieść nie tylko koszty naliczone przez przewoźnika. Rachunek za akcję pirotechników wystawi mu zapewne także bułgarska policja i straż pożarna. Polski konsulat w Sofii informuje, że "żartownić" przebywa w bułgarskim areszcie, gdzie został zatrzymany do wyjaśnienia na 72 godziny.
Autor: JW
Źródło: rmf24.pl,niezalezna.pl