W rozmowie z prezydentem Francji Andrzej Duda odniósł się do zamachów w Paryżu oraz polityki UE po tej tragedii.
W sobotę, 14 listopada prezydent Duda napisał depeszę kondolencyjną do prezydenta Francji, François Hollande’a, deklarując, że „jesteśmy sojusznikami Francji”.Smutek, żal i gniew. Wyrazy współczucia Francuzów, zwłaszcza Rodzin które straciły najbliższych. Jesteśmy z Wami myślą, żalem i modlitwą – napisał na Twitterze Andrzej Duda w reakcji na zamachy w Paryżu.
Co najmniej 129 osób zginęło, ponad 350 zostało rannych, w tym ok. 100 osób przebywa w szpitalach w stanie krytycznym – to rezultat piątkowej serii zamachów terrorystycznych, przeprowadzonych przez ekstremistów Państwa Islamskiego (IS) w kilku punktach Paryża. Francja wprowadziła stan wyjątkowy na obszarze całego kraju. Bo choć zginęło 8 napastników, ich współpracownicy zdołali uciec. A Państwo Islamskie zapowiada kolejne zamachy we Francji i w innych stolicach Europy.Szanowny Panie Prezydencie, W imieniu Narodu Polskiego oraz własnym chciałbym przekazać na ręce Pana Prezydenta wyrazy najgłębszego współczucia rodzinom oraz bliskim ofiar ataków terrorystycznych w Paryżu. Łączymy się w modlitwie ze wszystkimi, których dotknął ten bezprzykładny akt barbarzyństwa.
Zapewniam Pana, Panie Prezydencie, iż w tych ciężkich chwilach może Pan liczyć na wszelką pomoc ze strony polskich władz i całego polskiego Narodu. Jesteśmy sojusznikami Francji i stajemy dziś u Waszego boku. Terroryści zaatakowali w samym sercu europejskiej cywilizacji – uderzyli w Paryż, miasto, które jest skarbnicą tej cywilizacji i jest tak drogie wielu Polakom.
Jestem przekonany, że terrorystom nie uda się złamać ducha Narodu Francuskiego. Vive la France! Z wyrazami głębokiego poważania i przyjaźni - pisał prezydent Andrzej Duda.