Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Co zostawia po sobie koalicja PO-PSL? „Rząd Beaty Szydło to zweryfikuje”

– Jest to rząd przygotowywania zmiany w państwie, wykonania prostszych obietnic wyborczych, ale przede wszystkim przygotowywania gruntu pod strategiczne reformy – zaznaczył w rozmowie z portal

Autor:

– Jest to rząd przygotowywania zmiany w państwie, wykonania prostszych obietnic wyborczych, ale przede wszystkim przygotowywania gruntu pod strategiczne reformy – zaznaczył w rozmowie z portalem niezalezna.pl politolog Rafał Chwedoruk. Dodawał, że jest to też rząd "pewnej równowagi wewnątrz koalicji i stąd obecność w nim Jarosława Gowina oraz Zbigniewa Ziobro".

Zdaniem politologa rząd Beaty Szydło ma zweryfikować to, co pozostawia po sobie rządząca koalicja PO-PSL, "ma dokonać weryfikacji instytucji państwowych i przygotować zmianę jeśli chodzi o liczbę ministerstw, zakres ich kompetencji, jeśli chodzi o ich trwanie, połączenia czy likwidację". Według Chwedoruka, w rządzie PiS "ministrowie bez teki będą mogli się wdrożyć i udowodnić, że kiedy powstanie rząd dokonujący najważniejszych zmian, to oni będą mieli podstawy, aby w nim funkcjonować". – Nie bez przyczyny Jarosław Kaczyński w ostatnich tygodniach zwracał uwagę, że każdy w rządzie czy jakimkolwiek innym stanowisku publicznym, jeśli nie będzie się starał, to może stracić stanowisko – uważa Chwedoruk.

Jest to rząd poszukiwania w wielu aspektach równowagi. Między dwoma biegunami, które przyniosły zwycięstwo Prawu i Sprawiedliwość. Z jednej strony na czele Rady Ministrów stanie Beata Szydło, która jest obrazem umiarkowania. Jedną z jej zasług było udowodnienie osobom dalekim od PiS, że nie warto być mobilizowanym przez Platformę przeciw PiS-owi. Istotna jest też obecność Piotra Glińskiego czy Jarosława Gowina, byłego polityka PO. Obecność Antoniego Macierewicza czy Mariusza Błaszczaka na bardzo eksponowanych funkcjach jest też rekompensatą dla najwierniejszych, gdzie PiS pokazał, że ci, którzy trwali przy nim mimo niekorzystnych koniunktur i byli najbardziej postponowani – znaleźli się w rządzie, że warto było czekać

– uważa politolog.

Jest to też rząd pewnej równowagi wewnątrz koalicji, bo de facto mamy do czynienia z koalicją i stąd obecność w nim Jarosława Gowina oraz Zbigniewa Ziobro. To pokazuje też innym podmiotom politycznym, że PiS jest poważnym ugrupowaniem i dotrzymuje swoich politycznych zobowiązań, nawet jeśli nie jest to może dla partii Jarosława Kaczyńskiego do końca wygodne. Znamienna jest też funkcja Adama Lipińskiego. Wydaje się, że jego obecność w rządzie to sygnał, że PiS będzie poszukiwał sił w Sejmie, które skłonne byłyby popierać rząd, gdyż nie może on się opierać tylko na przewadze kilku głosów. Jest to rząd przygotowywania zmiany w państwie, wykonania  prostszych obietnic wyborczych, ale przede wszystkim przygotowywania gruntu pod strategiczne reformy

– podsumowuje Chwedoruk. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane