Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​SKW podsłuchiwało PiS? MON zaprzecza

„Po wybuchu afery podsłuchowej Służba Kontrwywiadu Wojskowego prowadziła obserwację dziennikarzy, szefów służb i polityków PiS.

Autor:

„Po wybuchu afery podsłuchowej Służba Kontrwywiadu Wojskowego prowadziła obserwację dziennikarzy, szefów służb i polityków PiS. Zebrane przez wojsko materiały nigdy nie zostały przekazane do prokuratury” - podaje „Wprost”. Szef MON Tomasz Siemoniak zaprzecza informacjom tygodnika.

Jak napisał dziś „Wprost”, w maju 2015 r. dziennikarz Cezary Gmyz ujawnił w tygodniku „Do Rzeczy” rozmowę Elżbiety Bieńkowskiej z Pawłem Wojtunikiem. „Publikacja stała się pretekstem do rozpoczęcia zakrojonej na szeroką skalę obserwacji. Działania powierzono Służbie Kontrwywiadu Wojskowego. Rok wcześniej ta sama służba zajmowała się obserwacją m.in. Pawła Wojtunika, szefa CBA” - czytamy.

Obserwowani mieli być m.in. politycy PiS - Maciej Wąsik, były wiceszef CBA, a dziś poseł PiS, oraz Mariusz Kamiński, poseł PiS, oraz Cezary Gmyz. Obserwacji, według informacji „Wprost”, zaprzestano na przełomie lipca i sierpnia 2015 r.

Po publikacji dziś tej informacji, na Twitterze ukazał się komentarz szefa MON Tomasza Siemoniaka.

Autor:

Źródło: wprost.pl,twitter.com

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej