Uroczysty pochówek szczątków polskich żołnierzy odbył się dziś na cmentarzu w Mościskach. Na szczątki natrafiono wskutek prowadzonych od 2014 roku ekshumacji prowadzonych przez Fundację Wolność i Demokracja przy współpracy z Radą Ochrony Pamięci Wal i Męczeństwa oraz konsulatem RP we Lwowie.
Polskie państwo zachowało się nareszcie jak trzeba, ponieważ upomniało się o swoich synów, którzy zginęli za niepodległą Polskę. Ci, którzy zginęli nie mieli szans na katolicki pogrzeb. To było 111 chłopaków z różnych miejsc Rzeczypospolitej, którzy szli na odsiecz Lwowa, który był okrążony jako twierdza przez Niemców, a z drugiej strony przez Rosjan. Polskich bohaterów odnaleziono różnymi sposobami, poprzez dokumenty, świadectwa ludności, wspomnienia czy pamięć Polaków, którzy wskazywali gdzie oni mogli leżeć. Po tych wielu latach odkopano ich, odszukano i pochowano na cmentarzu polskim w Mościskach – mówi Jan Pospieszalski.
(fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska)Po odnalezieniu mogił i ekshumacji szczątków ustalono, że udało się odnaleźć 94 żołnierzy poległych we wrześniu 1939 roku. Byli to żołnierze gen. Kazimierza Sosnkowskiego, którzy walcząc z Niemcami w Lasach Janowskich próbowali przedostać się do Lwowa.
Dziś odbył się uroczysty pogrzeb ekshumowanych szczątków 93 żołnierzy. Szczątki jednego z żołnierzy rodzina zdecydowała się zabrać do Polski.
Arcybiskup Mokrzycki odprawił piękną Mszę pogrzebową. Byli przedstawiciele polskich władz, była też salwa oddana przez kompanię honorową Wojska Polskiego. Była orkiestra dęta, patrioci, wiele pocztów sztandarowych i harcerze, którzy nieśli małe trumienki. To była wzruszająca i bardzo podniosła uroczystość. Tym bardziej przepiękna, że w tym okresie jeszcze modlimy się za dusze naszych zmarłych, a jesteśmy przed nami jest Święto Niepodległości. – relacjonuje w rozmowie z portalem niezalezna.pl Jan Pospieszalski
(fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska)