Cała sprawa ma związek z tragicznymi w skutkach otrzęsinami, zorganizowanymi na Uniwersytecie. Jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl na imprezie otrzęsinowej pierwszego roku Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy bawiło się 1200 osób.
Duża grupa studentów stłoczyła się w wąskim łączniku między budynkami. Wszystko wskazuje na to, że w łączniku zrobiło się tak ciasno i duszno, że ludzie spanikowali i próbowali gwałtownie się stamtąd wydostać, tratując po drodze kilka osób.
- Kierujemy do senatu Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy wniosek o odwołanie rektora – oświadczyła szefowa resortu nauki szkolnictwa wyższego.