Informacje o przedłużeniu rosyjskiego śledztwa potwierdza rzecznik NPW mjr Marcin Maksjan. Ujawnia on, że do Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynął wniosek Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej, z postulatem „przekazania polskim obywatelom uznanym w rosyjskim śledztwie dotyczącym katastrofy Tu-154 za osoby pokrzywdzone zawiadomienia o przedłużeniu terminu tego śledztwa do 10 marca przyszłego roku”.
Komentując całą sprawę rzecznik rosyjskiego MSZ stwierdziła, że w najbliższym czasie nie ma najmniejszych szans, na zwrot Polsce wraku Tu-154M.
Przed zakończeniem tego dochodzenia nie ma mowy, żeby wydano Polsce wrak tupolewa [...] To nie pamiątka, ani relikwia, żeby ja tak oddać, jak się zechce, lecz dowód w śledztwie [...] Dowody w śledztwie nie mogą być zwrócone tak swobodnie, jak o tym państwo mówicie. Istotą jest prawo obowiązujące w danym kraju i tę sprawę trzeba rozpatrywać z punktu widzenia prawa - oświadczyła Maria Zacharowa na konferencji prasowej w Moskwie.