– Podszedłem bliżej i okazało się, że wszystkie plomby są stare. Tak mi powiedział pan z komisji, gdy poinformowałem go, że mają jednak plomby pozrywane – mówi Kosiński, który sfotografował podejrzaną urnę.

Bartek Kosiński rozmawiał o skandalicznej sytuacji z przewodniczącą Komisji Wyborczej nr 12 w Warszawie. Poniżej można wysłuchać rozmowy.
Posłuchaj nagrania:
