Giertych kandydował do Senatu w okręgu warszawskim - niby jako kandydat niezależny, ale z jawną przychylnością Platformy Obywatelskiej (wycofali nawet swojego kandydata). Rywalem prawnika był Konstanty Radziwiłł startujący z poparciem PiS.
Wyników wyborów do Senatu jeszcze nie znamy, ale w nocy na twitterze Giertych zamieścił jednoznaczny wpis:

Natychmiast pod "twittem" pojawiło się wiele komentarzy. Oprócz nieukrywanej radości z przegranej Giertycha, internauci dociekali skąd niedoszły senator znał wyniki wyborów już w środku nocy.