Co mieściła piwnica dyrektora ZUS? W namiotach rosło pięć dorodnych krzaków konopi, a na półkach, w słoikach znajdowało się 300 gramów wysuszonych już narkotyków. Jeden z policjantów w rozmowie z Fakt24.pl powiedział, że "Tomasz F. uszczelnił piwnicę, by przypadkiem nie wydobywał się z niej zapach".
Prokurator nie uwierzył tłumaczeniom Tomasza F., że „ciężko choruje i musi palić trawkę, bo ona go leczy” i przedstawił "trzy zarzuty: udzielenia narkotyków, hodowli i posiadania ich znacznej ilości" - mówi prokurator okręgowy w Olsztynie Zbigniew Czerwiński. Jednak Tomasz F. nie został aresztowany, bo prokurator zażądał kaucji, odebrał mu paszport i dwa razy na miesiąc kazał się meldować w miejscowej komendzie policji.
Jak władze olsztyńskiego oddziału ZUS zareagowały na nietypową pasję swojego pracownika? Podjęły decyzję o wyrzuceniu urzędnika. Tomaszowi F., za narko-hodowlę grozi 5 lat więzienia.