Urzędnicy Hanny Gronkiewicz-Waltz zapewniają, że przygotowania na przyjęcie uchodźców idą zgodnie z planem, a na dniach pełną parą ruszą prace specjalnego zespołu złożonego z jednostek urzędowych oraz organizacji pozarządowych.
- tłumaczyła w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Karolina Malczyk, wicedyrektor Centrum Komunikacji Społecznej.Właśnie powołujemy specjalny zespół, w skład którego wchodzą różne jednostki urzędu, różne organizacje pozarządowe. Zajmiemy się edukacją dzieci uchodźców, sprawami lokalowymi. Ale też tzw. tematami miękkimi: integracją, nauką języka polskiego
Ilu uchodźców trafi do Warszawy? Na razie dokładnie nie wiadomo. Początkowo zapewniano, że stolica przyjmie 500 osób z Syrii i Erytrei, spośród grupy 7 tys. uchodźców, na której przyjęcie zgodził się już rząd Ewy Kopacz. Wszystko wskazuje na to, że uchodźców w Warszawie będzie dużo więcej, a 500 osób, to jedynie wstępnie założone minimum.
Uchodźcami zajmą się wolontariusze, a w każdej dzielnicy miasta będzie pracował „urzędnik pierwszego kontaktu” mówiący po angielsku. Urzędnicy Hanny Gronkiewicz-Waltz planują także zakrojoną na szeroką skalę kampanię społeczną oraz informacyjną.
Stołeczni urzędnicy będą współpracować z urzędem pracy w celu znalezienia pracy dla uchodźców, którzy od władz Warszawy dostaną m.in. tymczasowe mieszkania. Z kolei warszawscy nauczyciele już przechodzą odpowiednie szkolenia, na których poznają metody pracy z uczniami zza granicy.
We wrześniu wojewoda mazowiecki powołał pełnomocnika ds. migracji. Zadaniem pełnomocnika jest stworzenie regionalnej polityki migracyjnej oraz koordynacja działań w obszarze migracji w skali regionu, w szczególności przygotowanie planu wspierającego instytucje centralne w procesie przyjęcia cudzoziemców ubiegających się w Polsce o ochronę międzynarodową. Do obowiązków pełnomocnika należy również wypracowanie rozwiązań prawnych, które będą mogły być wykorzystane w polityce migracyjnej państwa.
Nie bez przyczyny to właśnie Mazowiecki Urząd Wojewódzki podejmuje najwięcej działań dotyczących imigrantów, którzy maja trafić do Polski. – Połowa przyjeżdżających do Polski cudzoziemców pozostaje w naszym województwie, przede wszystkim w Warszawie – mówił we wrześniu wojewoda Jacek Kozłowski.