Jak wynika z ustaleń Telewizji Superstacja, spora grupa polityków przewiduje zmiany we władzach Platformy Obywatelskiej po wyborach.
Co ciekawe, podobne głosy pojawiają się nawet w strukturach PO. Jeden ze znanych posłów tej partii w rozmowie z Superstacją przyznaje, że w niedługim czasie może dojść do poważnej zmiany na stanowisku lidera partii.- Jak rozmawiam z posłami PO, to oni już mówią, że tymczasową przewodniczącą Platformy Obywatelskiej będzie Hanna Gronkiewicz-Waltz – tłumaczy Tomasz Kalita, ze Zjednoczonej Lewicy.
Gdyby Gronkiewicz-Waltz przejęła funkcję przewodniczącej PO mogłaby kierować partią nawet do lata 2017 roku. Dopiero wtedy kończy się formalnie kadencja obecnych władz Platformy.- Moim zdaniem to całkiem realny scenariusz. Jeśli Ewa Kopacz zrezygnuje, to prawdopodobnie zastąpi ją Hanna Gronkiewicz-Waltz, która jest wiceprzewodniczącą - przyznał w rozmowie z Superstacją poseł Platformy, który pragnie zachować anonimowość.
Informacje na temat ewentualnych zmian u szczytów władzy w PO dementuje Joanna Mucha, rzecznik sztabu wyborczego partii. Według niej spekulacje na ten temat są „wyssane z palca”.
- Absolutnie nieprawdziwe informacje. Hanna Gronkiewicz-Waltz jest bardzo dobrą wiceprzewodniczącą Platformy Obywatelskiej i myślę, że tak pozostanie [...] My na pewno podsumujemy te wybory. Ale silny lider to jest lider, który się nie boi podsumowań. Ja jestem przekonana, że Ewa Kopacz jest silną liderka, która nie ma powodów obawiać się tych rozliczeń, czy tego podsumowania kampanii wyborczej- powiedziała Superstacji Joanna Mucha, rzeczniczka sztabu wyborczego PO.