Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Andrzej Duda o spotkaniu z Putinem: Powiedzieliśmy sobie „dzień dobry”, i „do widzenia”

Prezydent Andrzej Duda odniósł się do najnowszych ustaleń ws. budowy Nord Stream II. Przyznał, że z informacji o tej inwestycji nie jest zadowolony.

Autor:

Prezydent Andrzej Duda odniósł się do najnowszych ustaleń ws. budowy Nord Stream II. Przyznał, że z informacji o tej inwestycji nie jest zadowolony. Ponadto ujawnił kulisy sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ i wyjaśnił jak wyglądało jego „spotkanie” z Władimirem Putinem.

Nie przyjąłem informacji o tej budowie z zadowoleniem. Mam nadzieję, że do niej nie dojdzie. nie ma dzisiaj solidarności europejskiej w sprawie Nord Stream II i naszego bezpieczeństwa energetycznego. To zdecydowanie projekt polityczny, zwiększa siłę Rosji wobec m.in. Polski. [...] Wielkie mocarstwa nie mogą wbrew naszym interesom ustalać czegoś między sobą - podkreślił prezydent – mówił prezydent Duda odnosząc się do budowy Nord Stream II.

Bogdan Rymanowski pytał Andrzeja Dudę również o spotkanie z Władimirem Putinem w czasie sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Prezydent przyznał, że żadnej rozmowy z Putinem nie było. Powiedział jedynie „dzień dobry” i „do widzenia”.

Nie rozmawiałem z Putinem, nie jestem z tego powodu szczególnie nieszczęśliwy. Dzieliły nas dwie osoby. Z prezydentem Putinem powiedzieliśmy sobie dzień dobry, i do widzenia – tłumaczył na antenie TVN24 prezydent.

W toku rozmowy bardzo często powracał temat ataków premier Ewy Kopacz na prezydenta Dudę. On sam przyznał, że pomimo zakończenia kampanii w wyborach prezydenckich w dalszym ciągu czuje się atakowany przez Kopacz i sztabowców PO, choć nawet nie bierze udziału w kampanii przed wyborami parlamentarnymi.

Jest znamienne, że jestem atakowany przez panią premier Ewę Kopacz i obóz rządzący za to, co chciałem zrealizować. Bez przerwy są ataki na obniżenie wieku emerytalnego. Dziś to się staje przedmiotem spotów wyborczych. Spotów atakujących prezydenta, który nie bierze udziału w wyborach. Trudno mi jest tę sytuację zrozumieć. Ja się wywiązuję ze swoich zobowiązań i praktycznie w każdym wystąpieniu jestem za to atakowany. Praktycznie w każdym jej wystąpieniu, gdy pojawia się prezydent, jest atak na obniżenie wieku emerytalnego. Widocznie premier nie zna wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Jeden jest w kontrze do drugiego. Jeden dopuszcza tą możliwość. Należy słuchać obywateli  - tłumaczył prezydent Andrzej Duda.

Pojawił się również wątek spotkania Duda-Kopacz. Prezydent zwrócił uwagę, że Ewa Kopacz nie próbowała się umówić na spotkanie, lecz nawoływała o jego organizację w swoich medialnych wystąpieniach. Taka forma kontaktów na linii prezydent-premier nie przypadła Andrzejowi Dudzie do gustu.

Nie umawia się poprzez media, tylko przez telefon. To czysta kampania  [...] W jaki sposób umawia się Pan na rozmowę? Dzwoni pan czy wywiesza ogłoszenie na klatce schodowej? Kiedy umawiał się Pan się ze mną umawiał na program, to jak Pan to zrobił? Czy wzywał mnie Pan w mediach, czy zadzwonił Pan do mnie, do moich współpracowników. Kiedy człowiek chce się spotkać, jeśli ma dobre intencje, to po prostu się umawia na spotkanie.  Jeśli Ewa Kopacz nawołuje do spotkania, a nie kontaktuje się bezpośrednio, to czy ma dobre intencje? Ona prowadzi kampanię.

Odnosząc się natomiast do spotkania z Jarosławem Kaczyńskim prezydent Andrzej Duda stwierdził, że nie widzi nic niestosownego ani tym bardziej dziwnego w spotkaniu dobrych znajomych.

Jarosław Kaczyński nie wzywał mnie do spotkania przez media. W ogóle mnie nie wzywał. Znamy się i to bardzo dobrze, znajomi zawsze mogą się spotkać. Powtarzam: nie mam nic przeciwko spotkaniu z premier Kopacz, ale nie w taki sposób, bo to nie jest sposób działania, kiedy ktoś wzywa mnie przez media, zarazem atakując mnie. To nie jest dobra prognoza na takie spotkanie. To czysta kampania, a w kampanię nie dam się wciągnąć.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,TVN24

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej