Autor raportu, dr Błażej Sajduk jest ekspertem Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego ds. edukacji i bezpieczeństwa narodowego. Zwraca uwagę, że w kontekście podejmowanych przez Rosyjską armię prób ostrzału z akwenu morza Kaspijskiego celów w Syrii nie należy bagatelizować tej demonstracji siły.
Jego zdaniem należy możliwie najszybciej zmodyfikować podejście do budowy możliwości obronnych oraz ofensywnych polskiej armii.Przeprowadzenie ataku za pomocą rakiet manewrujących z jednostek o niedużej wyporności wskazuje , że dla naszego bezpieczeństwa wyzwanie mogą stanowić okręty wchodzące w skład rosyjskiej Floty Bałtyckiej. Tym samym, zagrożenie dla Polski może odtąd przyjść nie tylko ze wschodu, ale również z północy [...] Wojska Federacji Rosyjskiej są i będą w stanie z morza, w tym z morza Bałtyckiego, razić cele lądowe w promieniu 2600 km za pomocą rakiet manewrujących. Oznacza to, iż celem ataku z kierunku północnego i północno-wschodniego może potencjalnie stać się np. Warszawa – ostrzega dr Sajduk.
W ocenie eksperta kluczowe dla polskiego bezpieczeństwa jest zapewnienie kontroli nad polskimi wodami terytorialnymi oraz skupienie się na ochronie przeciwrakietowej kluczowych instalacji na terenie kraju.Pojawianie się nowych zdolności ofensywnych w naszym arsenale, w tym rakiet manewrujących, oznaczałoby rewolucyjną zmianę w naszym statusie międzynarodowym. [...] Nowej jakości w polskiej armii musi towarzyszyć wypracowanie adekwatnej doktryny obronnej oraz sposobu prowadzenia polityki zagranicznej. Innymi słowy, polska klasa polityczna musi być przygotowana na pojawienie się w polskim wojsku środków technicznych i możliwości bojowych, którymi nasza armia jeszcze nigdy nie dysponowała – zauważa ekspert Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego.
Jednocześnie dr Błażej Sajduk przyznaje, że w polskich siłach zbrojnych zachodzi proces sukcesywnego powiększania możliwości bojowych w zakresie działań ofensywnych.
Jego zdaniem jest jednak w tej kwestii jest jeszcze wiele do zrobienia, a kluczowe decyzje nadal nie zostały podjęte.Do niedawna bowiem nasza armia nie dysponowała żadnym potencjałem odstraszania, zdolnym do rażenia celów daleko poza horyzontem. Sytuacja ta zmieniła się z chwilą podpisania w grudniu 2014 roku umowy na zakup 40 amerykańskich pocisków manewrujących o raczej skromnym, jak na nasze potrzeby, zasięgu ok. 370 km, które zostaną zintegrowane z polskimi F-16 – informuje ekspert ds. obronności.
Nabycie przez Warszawę zdolności ofensywnych zmieniłoby pejzaż bezpieczeństwa w naszej części kontynentu i jak każda akcja spotkałoby się z reakcją ( m. in. Federacji Rosyjskiej). W tym momencie największym błędem byłoby zatrzymanie procesu zwiększania ofensywnych zdolności bojowych w pół kroku, np. poprzez ograniczenie się wyłącznie do pocisków manewrujących zamówionych dla polskich F-16. [...] Sąsiedzi i sojusznicy w NATO będą się liczyć z naszym zdaniem tylko wówczas, jeśli państwo polskie będzie dysponować i artykułować strategię wykorzystania realnych możliwości obrony własnych interesów, w tym również za pomocą środków ofensywnych - podsumowuje w raporcie dla Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego dr Sajduk.
dr Błażej Sajduk
Ekspert CA KJ ds. edukacji i bezpieczeństwa narodowego, doktor politologii i historyk myśli politycznej, adiunkt na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ
Pełna treść raportu znajduje się na stronie Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego: cakj.pl