Jednak nie chcą pukać do każdych drzwi. Być może nauczeni nieudanym, podobnym eksperymentem w przegranej kampanii Bronisława Komorowskiego ogłosili, że "wszystkich chętnych którzy pragną porozmawiać i spotkać się w domu z naszymi kandydatami prosimy o przesłanie swojego zgłoszenia za pomocą formularza".
Kto jest w polu zainteresowania? "Jeśli ktoś z Państwa ma jakieś problemy, chciałby porozmawiać, podzielić się troskami, czy też pomysłami wystarczy napisać maila, zasygnalizować temat".