„Ceną za działanie we dwójkę był brak życia prywatnego i ruina spraw domowych. Będąc w opozycji, nadal musieliśmy porządnie pracować, ale na rozrywki intelektualne już czasu nie było. Nie było go na kulturę, na życie towarzyskie, na odpoczynek… Bywało, że Andrzej w ogóle nie kładł się spać. Całe życie zostało podporządkowane działalności. Straciliśmy starych znajomych, a z nowymi gadało się wciąż o działalności. Ratowało nas chyba poczucie humoru” - napisała Joanna Gwiazda.

Organizatorzy: Wydawnictwo Fronda oraz NSZZ "Solidarność" Uniwersytetu Warszawskiego.
Zapraszamy.