Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

„25 października nie wpuśćmy ich do Sejmu”. Mocny spot Ewa&Przyjaciele. ZOBACZ FILM

Po otwarciu przez Prawo i Sprawiedliwość lokalu „Ewa &

Autor:

Po otwarciu przez Prawo i Sprawiedliwość lokalu „Ewa & Przyjaciele, który przypomina o aferach koalicji PO-PSL ostatnich ośmiu lat, partia idzie za ciosem prezentując najnowszy spot. Zgodnie z jego przekazem, to Ewa Kopacz i rząd Platformy Obywatelskiej nie ma „czystej karty”. Spot przypomina największe afery z udziałem polityków PO.

W najnowszym spocie PiS wykorzystano m.in. fragmenty nagrań z afery podsłuchowej i przypomniano największe afery z udziałem PO. Spot kończy się hasłem „Nie wpuśćmy ich do Sejmu”.

Bohaterowie afer PO są bezkarni.Tymczasem sekuje się Mariusza Kamińskiego,który walczył z patologiami – tłumaczył na konferencji prasowej Krzysztof Łapiński Wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości.


Z kolei szef sztabu wyborczego PiS Stanisław Karczewski tłumaczył, że najnowszy spot stanowi swego rodzaju bilans rządów Platformy.

Ewa&Przyjaciele to miejsce, gdzie dokonujemy bilansu rządów #PO - zamiatania afer pod dywan.

ZOBACZ FILM:

Wcześniej przy ul. Miodowej 23 w Warszawie otwarty został lokal „Ewa & Przyjaciele” oraz uruchomiono stronę internetową ewaiprzyjaciele.pl – można tam znaleźć obszerniejszą wersję bilansu rządów PO ze szczegółowym podziałem na poszczególne afery.

To jest symbol tych rządów. Uczestniczyli w tych aferach politycy związani z obecnym układem władzy. To był skok na kasę, to było kręcenie lodów. Po to by w szemrany sposób dorobić się kosztem państwa. I mówię bardzo wyraźnie: czas z tym skończyć – mówiła Beata Szydło kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na premiera, gdy otwierała w niedzielę "restaurację Ewa & Przyjaciele". Ten wyjątkowy przybytek przypomina o aferach koalicji PO-PSL ostatnich ośmiu lat. Lokal można obejrzeć przy ul. Miodowej 23 w Warszawie.

ZOBACZ FILM:




 

Autor:

Źródło: Twitter,niezalezna.pl,youtube.com

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej