Dawid Mirowski to sekretarz rady dolnośląskiej SLD. W jesiennych wyborach kandyduje z listy Zjednoczonej Lewicy do Sejmu z okręgu wrocławskiego. Właśnie do sieci trafił jego spot wyborczy, który wyraźnie pokazuje, jakie cele postawił sobie przedstawiciel „nowoczesnej lewicy”. To walka z Kościołem katolickim.
Mirowski występuje w spocie w podwójnej roli – jako on sam oraz przebrany za biskupa. Duchowny jest tam przedstawiony jako reprezentant zachłannej na pieniądze instytucji, a Mirowski to z kolei reprezentant „obozu postępu”. W pewnym momencie wypych „biskupa” poza kadr i oświadcza, że „reprezentuje nowe pokolenie lewicy, Zjednoczonej Lewicy”.
Radio Wrocław zapytało Mirowskiego o nagranie. Kandydat SLD stwierdził, że jego spot „nie uderza w Kościół, ale pokazuje co jest dla lewicy ważne”.

Internauci nie zostawili na spocie „reprezentanta nowego pokolenia lewicy” suchej nitki:

fot. youtube.com/print screen
Mirowski chętnie pokazuje się też na zdjęciach z Barbarą Nowacką. „I jeszcze (...) na koniec dnia z moją Panią Premier! Basiu do zwycięstwa” – napisał przy fotografii umieszczonej na swoim facebookowym profilu.

fot. facebook.com/dawid.mirowski
SPROSTOWANIE
Sprawa oskarżeń lewicowej działaczki Patrycji Mąki wysuwanych pod adresem Dawida Mirowskiego pod zarzutem rzekomego molestowania, została zakończona prawomocnym wyrokiem uznającym Panią Patrycję Mąkę winną przestępstwa zniesławienia.