- Zagranie Greera w tamtym meczu było bardzo dobre. Nie skutkowało nawet podyktowaniem rzutu wolnego, więcej jeśli będziemy mieć szansę powtórzyć to we wtorek, jestem przekonany, że któryś z nas się na to zdecyduje. Lewandowski powinien spodziewać się ostrej gry. Jest jednym z najlepszych na świecie, ma wspaniałe statystyki, ale ja jako obrońca muszę skupiać się na tym, by przeszkodzić mu w strzelaniu goli - tłumaczy stoper Russell Martin, cytowany przez "Daily Record".
Koledze z drużyny Gordona Strachana wtóruje kapitan Scott Brown. - Greer wygrał pojedynek o piłkę i nie mógł już się cofnąć, by nie trafić w nogę Lewandowskiego. Futbol to męski, twardy sport i takie starcia się zdarzają. Jeśli jest 50 procent szans na odebranie piłki, każdy obrońca zachowa się w ten sposób. Nie zamierzamy zostawiać rywalowi zbyt dużo przestrzeni i pozwalać mu na stwarzanie sytuacji strzeleckich. W polskim zespole wszystko kręci się wokół Lewandowskiego, ale w piłce nożnej najwięcej zależy od drużyny i mam nadzieję, że to my będziemy mieć dobry dzień - zapowiada 30-latek z Celticu Glasgow.
W odpowiedzi na apele Biało-Czerwonych o grę fair play, Szkoci przytoczyli statystyki, z których wynika, że zespół Adama Nawałki jest najostrzej grającym w grupie D eliminacji. Polacy mieli popełnić 110 fauli i otrzymać 14 żółtych kartek wobec 80 przewinień drużyny Strachana i 13 upomnień.
Mecz w Glasgow rozpocznie się o godz. 20.45 i będzie transmitowany w Polsacie.