Z dotychczasowych wyliczeń ONZ wynika, że każdego dnia do Europy przybywa ok. 8 tys. imigrantów, tymczasem - zgodnie z przewidywaniami Rady Europejskiej- w najbliższych miesiącach do Europy ma trafić ich ponad milion.
Według niego taki stan rzeczy dowodzi, że Unia Europejska lekceważy dziś prawa, które sama ustanawiała.Jeśli te dane są choć w części wiarygodne, oznacza to, że działania zaproponowane przez Komisję i Radę są zdecydowanie niewystarczające. To marna namiastka a nie rozwiązanie problemu. Jak zwykle wysłuchaliśmy wiązki gróźb i inwektyw pod adresem tych, którzy mają inne zdanie - tłumaczy Ryszard Legutko, wiceprzewodniczący Grupy EKR.
Okazuje się również, że nadal nadal nie przedstawiono długoterminowego celu, który ma zostać osiągnięty.Aspekty polityczne mieszają się z aspektami humanitarnymi. Komisarz Timmermans swego czasu stwierdził wręcz, że zaproponowane kwoty w zakresie relokacji uchodźców są dobre dla naszych dusz. To zdumiewające, ale takie słowa rzeczywiście padły na tej sali [...] Imigrantów najpierw zaproszono a następnie wyproszono. Procedury Schengen zostały zniesione a potem przywrócone. Jeśli to gigantyczne zamieszanie jest odzwierciedleniem rzeczywistej sytuacji UE, to niech Opatrzność ma nas w swej opiece - przestrzega europoseł PiS, zwracając uwagę na typowe dla instytucji unijnych stosowanie szantażu i niespójne działania.