KEP przypomina, że ks. Oko nie jest ekspertem Konferencji Episkopatu Polski, a to sugerował w swoim tekście ks. Charamsa. Biuro prasowe Konferencji cytuje fragment tekstu, w którym rozmówca "Tygodnika Powszechnego" stwierdza, że „Konferencja Episkopatu Polski (...) brakiem reakcji na aberracje językowe czy umysłowe swego eksperta zdaje się je popierać”.
"Obaj duchowni w swej polemice nie reprezentują oficjalnego stanowiska Kościoła katolickiego i czynią to na własną odpowiedzialność. Jak wyjaśnił ks. Charamsa, przedstawione w jego artykule opinie mają charakter prywatny i nie reprezentują stanowiska Kongregacji Nauki Wiary" - podsumowuje biuro prasowe Episkopatu.