Według Schetyny, podczas gdy Komisja Europejska zajęła się kwestią fali uchodźców zalewającą Europę, Donald Tusk niezbyt angażował sie w rozwiazanie problemu. Grzegorz Schetyna mówi wprost, że Tusk „stał z boku”, gdy toczone były negocjacje i zapadały kluczowe decyzje.
Początkowo Schetyna unikał pytania o zaangażowanie Tuska i nie chciał wypowiadać sie na temat tego, czy były polski premier zwołał zbyt późno szczyt Rady Europejskiej. Ostatecznie jednak szef polskiego MSZ i tak Tuska skrytykował.
Jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl, wczoraj Grzegorz Schetyna komentując sejmową debatę ws. uchodźców, jeszcze przed wyborami parlamentarnymi zrobił z Beaty Szydło premiera.To jest sytuacja trudna, rzeczywiście, to dla niego wielki sprawdzian; jako dla polityka, który ma inicjatywę i chce rozwiązywać trudne sprawy. Tę pierwszą aktywność wykonał szef Komisji Europejskiej. To Junkcker przedstawił tę pierwszą ofertę. Donald Tusk i Rada Europejska stała wtedy z boku. Podsumuje to dopiero jutro – tłumaczył na antenie Polsat News Grzegorz Schetyna.
Szefowi dyplomacji chodziło o to, że podczas środowych wystąpień w Sejmie w imieniu Prawa i Sprawiedliwości wystąpił prezes partii - Jarosław Kaczyński, a nie Beata Szydło – kandydatka na premiera nowego rządu. Jednak jak mogliśmy usłyszeć, polityk PO już tytuuje Beatę Szydło premierem. Do głosowania jeszcze ponad miesiąc, a on już najwyraźniej pogodził się z przegraną w wyborach parlamentarnych?Powiem bardzo grzecznie na tyle ile mogę. Zabrakło mi stanowiska premier Szydło na środowej debacie - powiedział Grzegorz Schetyna.
CZYTAJ WIĘCEJ: Oni już nie wierzą w wygraną Platformy? Schetyna: Zabrakło mi głosu premier Szydło