Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Nie zdążyła do szpitala. Urodziła na parkingu

Jeszcze w środę Katarzyna Rybczyńska na wizycie kontrolnej usłyszała, że do porodu daleka droga, a już w czwartek pędziła do szpitala, bo jej dziecko właśnie miało przyjść na świat.

Autor:

Jeszcze w środę Katarzyna Rybczyńska na wizycie kontrolnej usłyszała, że do porodu daleka droga, a już w czwartek pędziła do szpitala, bo jej dziecko właśnie miało przyjść na świat. Na porodówkę jednak nie zdążyła, urodziła chłopczyka na parkingu opolskiego szpitala – relacjonuje TVP Opole.

Matka przyznaje, że nie spodziewała się, że dziecko tak szybko przyjdzie na świat. Mieszkanka podopolskiej miejscowości do szpitala miała 10 km. Jak tłumaczy, z koleżanką do auta wsiadła o godz. 9.30, a już po kwadransie na świat przyszedł jej synek. Chłopczyk był nieco wychłodzony, trafił więc do inkubatora, obecnie przebywa z matką.

Lekarze zapewniają, że chłopiec jest w bardzo dobrym stanie. Jak przyznała jedna z położnych z Centrum Ginekologii Położnictwa i Neonatologii w Opolu, w jej 20-letniej karierze nie było podobnego przypadku.

 

Autor:

Źródło: tvp.info

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej